W Kronice parafialnej kościoła w Maczkach można odnaleźć ciekawy opis tutejszej osady w okresie międzywojennym. Na jego podstawie można wyróżnić najważniejsze budowle i instytucje, funkcjonujące nad Białą Przemszą. W oparciu o wspomniane źródło przyjrzyjmy się części Granicy ulokowanej po zachodniej stronie gmachu dworca Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej.

Naprzeciwko dworca mieściła się komora celna. Budynek o cechach architektury neorenesansowej, zaprojektowany podobnie jak dworzec przez Henryka Marconiego, powstał w 1848 roku. Usytuowanie celnicy pomiędzy torami kolejowymi a drogą prowadzącą w kierunku przejścia granicznego, pozwoliło odprawiać podróżnych i towary przewożone zarówno koleją, jak i drogą. W zabudowaniach komory celnej, oprócz pomieszczeń administracyjnych, mieściły się również izby mieszkalne dla urzędników i służby celnej, oficyny, zabudowania gospodarcze, a nawet pomieszczenia stajenne do przechowywania wozów i przetrzymywania koni. Po zakończeniu I wojny światowej w budynku celnicy otwarto Gimnazjum Realne. Funkcjonowało ono do 1925 roku, a już w roku następnym działało tu  Gimnazjum Mechaniczne jako 3-letnie Prywatne Męskie Gimnazjum Mechaniczne Towarzystwa Szkoły Rzemieślniczo-Przemysłowej, kształcąc przyszłych ślusarzy i stolarzy.

Budynek komory celnej, wyd. W. Hertz, ok. 1902 r. (C) Piotr Hangiel.

Na południe od celnicy znajdowała się cerkiew prawosławna pod wezwaniem św. Aleksandra Newskiego (więcej na temat cerkwi można przeczytać tutaj). W jednym z budynków ulokowanych po północnej stronie komory celnej stała remiza lokalnej straży pożarnej (więcej na temat funkcjonowania maczkowskiej jednostki straży pożarnej można przeczytać tutaj). Do budynku tego przynależał plac otoczony drewnianym płotem (dzisiejszy rynek w Maczkach), pod którym rozciągały się piwnice.

Przy placu znajdował się hotel – najwyższy budynek w Granicy, którego historia sięga drugiej połowy XIX wieku. Decyzją centralnych władz administracyjnych w 1852 roku, przedsiębiorca Adam Tański przejął od kolei w wieczystą dzierżawę działkę budowlaną, na której zbudował Hotel nr 7 dla podróżnych nocujących w Granicy w oczekiwaniu na połączenia zagraniczne. Hotel ten oddany został do użytku w 1856 roku. Pierwotnie był to budynek jednopiętrowy z restauracją w części parterowej. Od ok. 1864 roku dzierżawcą hotelu został Fedor Scherner, który do dotychczasowej konstrukcji dobudował jeszcze jedno piętro. Ponadto z jego inicjatywy wybudowano trzy budynki mieszkalne przy obecnej ulicy Krakowskiej. Po zakończeniu I wojny światowej budynek przestał pełnić funkcję hotelu, a w jego pomieszczeniach osiedli się mieszkańcy.

Na zachód od budynku dworca Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej, wzdłuż budynku hotelu i ogrodzenia placu biegło drewniane zadaszenie. Prowadziło ono w kierunku dworca Drogi Żelaznej Iwanogrodzko-Dąbrowskiej (więcej na temat dworca DŻID można przeczytać tutaj). Zostało rozebrane najprawdopodobniej w latach 30-tych XX wieku.

Droga łącząca dworzec DŻWW z dworcem DŻID. W tle widoczny budynek hotelu. Na podstawie tego zdjęcia można przyjąć, że w latach 30-tych rozebrano drewniane zadaszenie, łączące oba dworce. Zdjęcie pochodzi z 1936 roku.

Po drugiej stronie szosy, u zbiegu obecnych ul. Krakowskiej i Stacyjnej znajdowała się apteka, której założycielem był Wacław Szymański. Przybył on do Granicy w 1901 roku i pozostał przez następne 20 lat. Budynek apteki został zniszczony w czasie II wojny światowej. Obok niego znajdowała się spółdzielnia Robotnik. Stąd piękną, wysadzaną topolami drogą można było dojść do tzw. Belwederu, czyli budynku pełniącego pierwotnie funkcje koszar. Po zakończeniu I wojny światowej, gdy ziemie Rzeczpospolitej zostały nawiedzone przez pandemię grypy hiszpanki, w budynku tym zorganizowano Szpital VI Państwowej Kolumny Epidemicznej im. księcia biskupa Adama Sapiehy (więcej na ten temat tutaj). W późniejszym czasie jego wnętrza zajęła Rodzina Kolejowa, która prowadziła Zakład Wychowawczy dla sierot po kolejarzach z całej Polski.

Alejka prowadząca do tzw. Belwederu, wyd. bracia Kroch, ok. 1912 r. (C) Piotr Hangiel.
Reklamy